Archiwum 2026
Od 11 do 18 lipca 2026 roku odbywał się XX Europejski Tydzień Cykloturystyki czyli Międzynarodowym Zlot UECT turystów rowerowych z całej Europy, w którym uczestniczyli po raz 16-ty członkowie i sympatycy Klubu Turystyki Kolarskiej GRONIE działającego przy Oddziale PTTK w Tychach. Po Edamie i Meppel tym razem gościło nas Heerenveen – czterdziestotysięczne miasto położone w północnych Niderlandach (Holandii), we Fryzji. Historia tego regionu sięga około 500 roku p.n.e., gdy pierwsi Fryzowie przybyli na surowe i wodniste mokradła, regularnie zalewane przez Morze Północne. Aby przetrwać, zaczęli budować z gliny ogromne, sztuczne wzgórza zwane terpami, a na nich – swoje domy. Żyli niczym ptaki morskie na małych wyspach. Około 600 roku n.e. stali się oni wspaniałymi żeglarzami i sprawnymi kupcami. Stworzyli Magna Frisia (Wielką Fryzję) – królestwo rozciągające się od dzisiejszej Belgi po Niemcy. Ich kraj – to kraina jezior, które w rzeczywistości zostały uformowane przez człowieka, gdyż w średniowieczu mieszkańcy wydobywali tam ogromne ilości torfu używając jako paliwa. Powodowało to osiadanie gruntu, a silne sztormy wlewały wody morskie do nisko położonych zagłębień. Tak powstał dzisiejszy „raj” dla żeglarzy. Fryzja stała się holenderską prowincją w 1579 roku, ale nie straciła swojego niepowtarzalnego charakteru: nadal ma swój język urzędowy (fryzyjski), flagę z czerwonymi liśćmi lilii wodnych oraz silną niezależną kulturą. W tegorocznym Zlocie uczestniczyło około 1400 uczestników z 12 krajów. Mieszkaliśmy we własnych namiotach na tymczasowym kempingu zlokalizowanym w rejonie miejscowych obiektów sportowych. Na każdy dzień organizatorzy proponowali po trzy warianty tras: krótką (ok.50 km), średnią (ok.80 km), długą (ponad 100 km). Każdy sam wybierał odpowiadającą mu wersję. Prawdziwie letnia pogoda, malownicze i płaskie drogi wśród kanałów i lasów dawały frajdę z jazdy na rowerze. W trakcie trwania Zlotu odkrywaliśmy rejony Holandii na północ od Amsterdamu. Byliśmy w lokalnej wytwórni serów i warsztacie produkcji drewnianych butów tzw. klompen. Skansenie Zaanse Schans – wizytówce dawnej „wiatrakowej” Holandii, Volendam – rybackim miasteczku, którego budynki z drewnianymi fasadami zlokalizowane są wzdłuż nabrzeża dawnej zatoki Zuiderzee. W drodze powrotnej cały dzień spędziliśmy w Dreźnie: zwiedzaliśmy z przewodnikiem miasto, płynęliśmy parowcem po Łabie. Już myślimy o przyszłorocznym Zlocie – tym razem w Szwajcarii.
Relacjonował Cezary Sawicki

W dniu 26.07.2026 odbył się VII Klubowy Rajd Pamięci poświęcony naszym kolegom, którzy byli członkami Klubu KTK GRONIE, połączony z punktami z METRO GRY i Odznaką Krajoznawczą PTTK 75 – lecia Tychów. Punktem startowym było miejsce spod napisu TYCHY przy Prezydium Miasta. Następnie pojechaliśmy przed pomnik Hanny i Kazimierza Wejchertów projektantów miasta Tychy, który znajduje się na skwerze przy ulicy Darwina i został wkomponowany w „zieloną oś” miasta. Dalszy przejazd był pod tężnię solankową w Rodzinnym Parku bł. Karoliny który przyciąga szukających chwil wytchnienia i ochłody. Następnym miejscem był Park Wodny z Kanonu Obiektów Rejon 7 i przejechaliśmy pod budynek dawnej Szkoły Powszechnej która powstała w 1884 roku. Na cmentarzu w Żwakowie zapaliliśmy znicze na grobach naszych kolegów. Dalsza trasa wiodła obok jeziora Paprocany, gdzie przed Pałacykiem Myśliwskim Promnice znajduję się Pomnik Św. Huberta Jest to rzeźba przedstawiająca patrona myśliwych z jeleniem wzniesiona około 1864-1868 przez rzeźbiarza Jan Balthasa Janda. Twarz postaci wzorowano na wizerunku Księcia Pszczyńskiego. TRASA ZIELONA Rejon1zaprowadziła nas do Cielmic przed kapliczkę św. Tekli. a w miejscowości Urbanowice znajduje się gmach dawnej szkoły wybudowany w czasach pruskich. Na cmentarzu w Wartogłowcu zapalono znicze na grobie naszego Kolegi i grobie Zygmunta Hanusik(Polski kolarz trener Olimpijczyk w Meksyku w 1968 r) Dzięki za wspólny czas świetna trasa super tempo, bezpieczne prowadzenie i genialne towarzystwo. Do następnego.
Opracowała T.S.

W dniu 11 lipca 2026r. zebraliśmy się w pobliżu Urzędu Miasta a dokładniej przy odnowionym napisie „TYCHY” by wyjechać na ogłoszona wycieczkę i by trasa wycieczki biegła m.in. poprzez punkty do odznaki „O.K. PTTK 75 lecia Tychów” Rejon 1 tj. trasa zielona zawierająca: punkt startowy gdzie się spotkaliśmy, w Cielmicach na górce odwiedziliśmy kapliczkę św. Tekli, w Bojszowach zwiedziliśmy kościół św. Jana Chrzciciela i pobliski park, nieco dalej pomnik św. Barbary, w Międzyrzeczu obejrzeliśmy „Piekarok” gdzie kiedyś wyrabiane było pieczywo, a w Nowych Bojszowach budynek byłej szkoły. Mimo nienajlepszej pogody trasę naszej wycieczki wydłużyliśmy jadąc z Bojszów przez Jedlinę oraz Wolę. Mimo wydłużonej trasy było tylko ok. 50 kilometrów jazdy na rowerze. Po mile spędzonych godzinach nastąpił powrót do Tychów już w cieplejszej na szczęście temperaturze i pełni wrażeń zawitaliśmy w progi naszej małej ojczyzny – Tychów.
Jacek Kotowski


27 czerwca nasza 6-osobowa reprezentacja wzięła udział w świetnej imprezie zorganizowanej przez zaprzyjaźniony Klub Rowerowy CATENA z Bytomia. Na start do Kalet (ze względu na dystans ok. 65 km) dotarliśmy samochodami. Mimo solidnego upału frekwencja dopisała – stawiło się ponad 80 osób! Po ciepłym powitaniu przez komandora rajdu Piotra Wichra oraz Burmistrza Kalet Klaudiusza Kandzię (który przybliżył nam uroki miejscowego Ichtioparku), podzieleni na grupy ruszyliśmy w trasę, leśnymi duktami i ścieżkami rowerowymi. Co działo się na trasie i po powrocie? Przejechaliśmy ok. 14 km i odwiedziliśmy zupełnie nową Stanicę Rowerową „Meandry Małej Panwi Kalety Drutarnia”. Po powrocie na metę zregenerowaliśmy siły zimnymi napojami i kiełbaską z grilla w cieniu drzew. Nasza koleżanka Ewa K. rozbiła bank – zdobyła puchar i nagrodę w konkursie na slogan promujący turystykę rowerową! Gratulacje! Najliczniejszą drużyną rajdu okazał się Klub SOKÓŁ Radlin. Odznaki „Ziemia Bytomska” zdobyte! Na miejscu uroczyście wręczono certyfikaty brązowego stopnia tej odznaki. Z dumą odebraliśmy je również my (Beata i Ryszard W.), jako podsumowanie naszego udziału w cyklu wycieczek i zwiedzania obiektów m.in. w Bytomiu, Chorzowie, a nawet w okolicach Góry św. Anny czy też Strzelc Opolskich. W świetnych nastrojach wróciliśmy do Tychów. Kolejna taka impreza w Kaletach już za rok! Zdecydowanie warto tam być.
Relacjonowali: Ryszard i Beata Wojtal



W niedzielę, 14 czerwca 2026 roku, Klub Turystyki Kolarskiej GRONIE działający przy Oddziale PTTK w Tychach zorganizował Rajd Rowerowy „75-lecia Miasta TYCHY” w ramach już XXVIII Święta ROWERU oraz VII Ogólnopolskiego Zlotu Rowerów Składanych. Tegoroczne wydarzenie dopełniało obchody 75-lecia uzyskania praw miejskich przez Tychy, służyło zachęceniu wszystkich do zdobywania Odznaki Krajoznawczej PTTK „75-lecia TYCHÓW” i poznawania historii Miasta. Właśnie trasa nr 6 Regulaminem Odznaki określała kierunek przejazdu parady rowerzystów. Start odbył się na Placu św. Anny – głównym placu pierwszego nowo wybudowanego osiedla w Tychach nazwanego Osiedlem „A”. Po zapisach, uczestników przywitał komandor Ryszard W. Przedstawił historię powstania Osiedla, obowiązujące zasady bezpieczeństwa i o godzinie 10:00 dał sygnał do wyjazdu. Podążano niemal w 100% ścieżkami rowerowymi. Wielu uczestników w miejscach postoju posługiwało się aplikacją MetroGra dla zdobycia Odznaki „75-lecia Miasta TYCHY” oraz do udziału w projekcie pn. „Rozkręcone TYCHY”. Prowadzący kol. Ryszard jak poprzednio nakreślał historię każdego miejsca. Rowerzyści zatrzymali się na Placu Baczyńskiego, przy kościele św. Jana Chrzciciela, tężni (obiekcie trasy nr 5 Odznaki), budynku dawnego „Miastoprojektu” czyli centrum powstawania koncepcji kolejnych osiedli Miasta. Ostatnim punktem było oddanie hołdu architektom i urbanistom Tychów – Hannie i Kazimierzowi Wejchert przy ich pomniku. Na mecie – placu w Parku Miejskim przy pomniku nazywanym „Żyrafą” czekały już z pucharami i nagrodami koleżanki Beata W. i Stasia Sz. Nad bezpieczeństwem przejazdu całej kolumny czuwali klubowi koledzy posiadający uprawnienia do „Kierowania Ruchem”: Roman K, Zbyszek W. i Adam K., którym bardzo dziękujemy. Po krótkim odpoczynku przeprowadzono konkursy sprawnościowe na ,,Rowerowym torze przeszkód” oraz w „Jeździe żółwiej” czyli najwolniejszym przejeździe rowerem wyznaczonego odcinka drogi. Ponieważ był to zlot rowerów składanych to wybrano najciekawiej udekorowany „SKŁADAK” i sprawdzono sprawność właścicieli w konkursie „Łamania ramy” polegającym na najszybszym złożeniu swojego „SKŁADAKA”. Zwycięzców konkursów nagrodzono pucharami, medalami i innymi gadżetami. Nie zapomniano o nagrodzeniu pucharem „Najliczniejszej Rodziny”. Po dwóch poprzednich latach, kiedy imprezy te odbywały się w deszczu, nareszcie 77 uczestników Rajdu mogło cieszyć się pogodnym niebem.
Zapraszamy na kolejne nasze imprezy.
Relację Komandora Rajdu Ryszarda Wojtal
spisał Cezary Sawicki

W niedzielę 14 czerwca 2026 roku odbyła się impreza charytatywna MOTO SHOW TYCHY SERCA NA KOŁACH pod hasłem: „Pasja, Pomoc, Profilaktyka” organizowana przez Stowarzyszenie Tyskie Skrzydła Kobiet i Tyskie Sinice, w trakcie której trwała zbiórka na rzecz Oddziału Klinicznego Pediatrii Szpitala Miejskiego w Tychach. Pasja: Przyjechało ponad 200 samochodów począwszy od klasyków i zabytków poprzez samochody terenowe, sportowe, super sportowe i amerykańskie. Każdy samochód był gotowy do przejażdżki i można było choć przez chwilę być w swoim wymarzonym aucie. Dla dzieci były inne atrakcje: tor gokartowy, dmuchańce, malowanie buziek, a także piana party czy fotobudka. Dodatkowo można było zobaczyć mecz piłki ręcznej na wózkach inwalidzkich, przeciąganie ciężarówek, cięcie pojazdu przez strażaków czy usłyszeć najgłośniejszy wydech. Strefa gastronomiczna kusiła zapachami. Pomoc i Profilaktyka: Ważnym punktem wydarzenia było miasteczko medyczne, w którym można było wykonać USG, badania PSA, ciśnienia, glukozy, skonsultować się dietetycznie i fizjoterapeutycznie, oddać honorowo krew czy stać się dawcą DKMS a także potrenować pierwszą pomoc.
Cała imprezę uświetniały występy muzyczne.
Organizatorzy poprosili nas, czyli Klub Turystyki Kolarskiej GRONIE, o obstawę trasy podczas parady samochodów, która przemierzała ulice miasta wzbudzając wielkie emocje. Koledzy Adam Kapuściok oraz Roman Kaszyca, którzy mają uprawnienia do kierowania ruchem, byli na swoich stanowiskach wcześniej, bo przed rozpoczęciem imprezy, i kierowali ruchem w okolicach stadionu.
Akcja odniosła sukces, gdyż w jej trakcie udało się zebrać około 40 000 zł 😍 i będą na pewno dobrze wykorzystane.



9 maja 2026 roku Klub Turystyki Kolarskiej GRONIE działający przy Oddziale PTTK w Tychach zorganizował już po raz piąty Rajd Rowerowy „MIĘDZY SZYBAMI”. Celem tegorocznym rajdu było upamiętnienie pokoleń górników i miejsc ich pracy na Ziemi Lędzińskiej. Jego trasa prowadziła jednocześnie do obiektów określonych w kanonie Odznaki Krajoznawczej PTTK „75-lecia Tychów”. Rajd rozpoczął się w symbolicznym dla Lędzin miejscu – na Klimoncie zwanym Górką Klemensową. 45-ciu rowerzystów przywitał Burmistrz Miasta Lędziny – Marcin Majer, który objął imprezę swoim patronatem, przedstawiciel KWK „Piast-Ziemowit”, ksiądz Proboszcz Zygmunt Klim oraz komandor Rajdu Krzysztof Kuc. Ksiądz proboszcz przedstawił historię powstania, a sięgającą 1241 roku pierwszej w tej części Górnego Śląska świątyni chrześcijańskiej oraz wzniesionego w 1769 roku kościoła murowanego w stylu barokowym. Zaprosił uczestników do udziału w obchodach 700-lecia patrona Miasta – Świętego Klemensa. Następnie kolumna rowerzystów udała do wzniesionego w 1964 roku pomnika autorstwa Antoniego Czernowa upamiętniającego ofiary podobozu KL Auschwitz w Lędzinach. Więźniowie podobozu pracowali na potrzeby kopalni „Gunter” (Guntergrube). W szczytowym okresie funkcjonowania – latem 1944 roku przebywało w nim około 600 uwięzionych. Zapalono symboliczny znicz. Kolejnym miejscem postoju był zrewitalizowany w latach 2011-2013 Plac Farski, miejsce o wielowiekowej historii związanej z parafią św. Klemensa. Tutejsza plebania tzw. „fara” nie stała przy kościele, lecz wśród zabudowań wsi – co było nietypowym dla Śląska. Dziś Plac Farski jest przyjazną przestrzenią miejską: zachowano zabytkowe budynki plebanii i stajni, ustawiono fontannę oraz postument z historycznym dzwonem. Hołd pokoleniom lędzińskich górników oddano w miejscu istniejącej do lat dziewięćdziesiątych XX wieku Kopalnia Węgla Kamiennego „PIAST”. Zapalono znicz przy symbolicznym łuku koła wieży szybu górniczego przypominającym również początki zbudowania pierwszego szybu górniczego w Lędzinach o nazwie „Matylda” głębokiego na 28 m. Dalej trasa wiodła przez osiedle domków fińskich w Hołdunowie. Ich budowę rozpoczęto w 1948 r. Mieszkali w nich m.in. górnicy i budowniczy lędzińskiej kopalni „Ziemowit”. Zatrzymano się także obok miejsca nieistniejącego już szybu Hołdunów na „Starej Gaci”. Rajd zaczął się na Górce Klemensowej, a zakończył na znajdującym się 284 m n.p. m wzniesieniu w Chełmie Śląskim dawniej nazywanym Łysą Górą. Tam czekał pracownik Muzeum Miejskiego w Bieruniu Piotr Knapczyk. Przypomniał on historię cmentarza cholerycznego powstałego na zboczu góry podczas epidemii 1831 roku, gdzie pochowano od 218 do 281 osób. Od czasu epidemii w Chełmie Śląskim Łysą Górę zaczęto nazywać Smutną Górą. Zachowanym do dziś śladem tamtych wydarzeń jest zabytkowy krzyż kamienny z inskrypcjami. Tu także zapalano symboliczny znicz. W latach 1957-1963 na zboczu Smutnej Góry istniała płytka kopalnia węgla kamiennego, czego dowodem są pobliskie hałdy i pozostałości zabudowań. Podsumowanie tegorocznego Rajdu odbyło się w ogrodach Restauracji „Włoska Wioska Tawerna” nad Zalewem Dziećkowickim, gdzie przeprowadzono różne konkursy sprawnościowe. Nagrodzono zwycięzców i wyróżniono „Najliczniejszą Rodzinę”, „Najstarszego i Najmłodszego Uczestnika” oraz „Najliczniejszą Grupę Zorganizowaną”. Chociaż było chłodno i pochmurnie to wszyscy wracali do domów w dobrych nastrojach, tym bardziej że przejechali oni również Czarną Trasę (nr 4) dla zdobycia Odznaki „75-lecia Tychów”.
Relację Komandora Rajdu spisał Cezary Sawicki



W dniu 11.04.2026 r. w sobotę grupa członków klubu KTK „GRONIE” wybrała się na wycieczkę rowerową żeby uczestniczyć w XX Wiosennych Spotkaniach Rodzinnych organizowanych przez Klub KTK „Wagabunda”, które odbyły się w Parku Bolina znajdującym się w Katowicach przy ulicy Leśnego Potoku na terenie dzielnicy Janów- Nikiszowiec przy stawach Bolina. Organizatorzy przygotowali konkursy sprawnościowe w których chętnie braliśmy udział. Koleżanka Teresa Skibicka zajęła V miejsce w jeździe „żółwia”. Zdobyliśmy też puchar dla Najliczniejszej Drużyny. Pomimo chłodnej pogody powrót do domu był radosny.
Opracowała TS.

12 kwietnia 2026 o godz. 8:00 spotkaliśmy się na parkingu Browaru Książęcego przy ulicy Kościuszki w Tychach, skąd ruszyliśmy w stronę Murcek na ul Leśników, gdzie był oficjalny początek „włóczęgi” z zaprzyjaźnionym Przewodnikiem Bartłomiejem Zatorskim po „ Pagórkach Murckowskich”. Pierwszym punktem naszej wycieczki były pozostałości Kopalni Murcki, gdzie oglądaliśmy Hałdę Kopalni Murcki- pokopalniane zwałowisko w Lasach Murckowskich w Katowicach o wysokości 330 m n.p.m. Tu poznaliśmy na czym polega erozja gleby. Hałda powstała z nagromadzenia odpadów wydobywczych, głównie skały płonnej, pochodzących z Kopalni Węgla Kamiennego „Murcki”. Ze szczytu roztaczają się rozległe widoki, przy dobrej pogodzie widoczne są Beskidy i Tatry. Obejrzeliśmy również Łaźnie kopalniane oraz pierwszy dom Sztygara Johanna Christian Ruberg, który to Zindustrializował Górny Śląsk (to określenie odnoszące się do historycznego i współczesnego charakteru tego regionu, który stał się jednym z najważniejszych i najintensywniej rozwiniętych obszarów przemysłowych w Europie, szczególnie od XIX wieku. Proces ten zmienił rolniczy krajobraz w silnie zurbanizowaną przestrzeń zdominowaną przez ciężki przemysł). Potem zagłębiliśmy się w sprawy leśne i przejechaliśmy do samego serca Śląska, w miejscu gdzie natura spotyka się z miejską zabudową i znajduje się rezerwat przyrody „Las Murckowski”. To wyjątkowy obszar chroniący pozostałości dawnej Puszczy Śląskiej, w którym dzika przyroda wciąż trwa, mimo intensywnego rozwoju aglomeracji. To najstarszy Rezerwat, utworzony 18 grudnia 1953 roku na zaledwie 7,04 ha, dziś obejmuje obszar o powierzchni 141,56 ha i pełni niezwykle ważną funkcję ekologiczną, naukową oraz rekreacyjną. W samym środku murckowskiego lasu zobaczyliśmy również starą „ czarną studnię”, a obok ławeczkę. Legenda głosi, że właśnie tam pewna czarownica czyhała na życie św. Klemensa, ucznia Cyryla który wraz z Metodym, mieli chrystianizować te okolice na przełomie IX i X wieku. Wjechaliśmy także na Wzgórze Wandy wraz z Dostrzegalnią Przeciwpożarową, które to jest najwyżej położonym punktem w Katowicach. Pierwotnie nosiło nazwę Białobrzeska Góra, która pochodziła od nazwy rzeki lub brodu rzecznego. Nie wiadomo, w jakich okolicznościach zmieniono nazwę wzgórza, ale przypuszczamy, że Wanda, na której cześć zostało przemianowane, musiała być miłośniczką przyrody. W końcu roztacza się z niego widok na jeden z najpiękniejszych katowickich lasów – Rezerwat Murckowski. Wzgórze to, jest mianowane Szczytem Korony Województwa Śląskiego. Zjeżdżając z Wzgórza Wandy zahaczyliśmy o Biedaszyby , które to były zjawiskiem masowym, szczególnie w latach 30. XX wieku, kiedy w czasie Wielkiego Kryzysu ludzie nielegalnie wydobywali węgiel z płytko położonych pokładów. Po drodze odwiedziliśmy Cmentarz w Murckach należący do najstarszych cmentarzy na terenie miasta, a jego założenie datuje się na rok 1846 z przynależnością do parafii tyskiej. W 1928 roku cmentarz przejęła nowopowstała gmina Murcki, późniejsza dzielnica miasta Katowic. Najcenniejszym zabytkiem tej nekropolii jest Mogiła Żołnierzy Węgierskich w Katowicach – miejsce pochówku 29 węgierskich żołnierzy wymordowanych przez Armię Czerwoną 28 stycznia 1945 roku. Obsługiwali oni baterie dział przeciwlotniczych i walczyli u boku sił niemieckich. Grób powstał około dwa miesiące po zbrodni a 2011 roku odbyła się uroczystość odsłonięcia kamienia z tablicą ku czci Żołnierzom Węgierskim z wypisaniem ich nazwisk. Jeżdżąc, oglądając i poznając zawiłości i trudną historię górnośląską pokonaliśmy 35 km i różnicę w wzniesień między Tychami a Wzgórzem Wandy w linii prostej około 107 m. Na mecie zameldowaliśmy się o godzinie 11:30 przy Barze „Bali Pup” w parku Murckowskim. Przywitał nas Komandor imprezy Roman Kaszyca wraz z Prezesem KTK Gronie Cezarym Sawickim. Po czym Prezes zaprezentował i udzielił informacji na temat naszej nowej odznaki „ 75- lecia Tychów”. W imprezie uczestniczyło 47 osób, w tym nasze zaprzyjaźnione Kluby Turystyki Kolarskiej: Wagabunda Katowice, NOL Tychy, Catena Bytom, HUGO Ruda Śląska oraz kilka indywidualnych rowerzystów. Gospodarze Baru „Bali Pup” mieli w sprzedaży grillowane kiełbaski, piwo i inne napoje. Na miejscu przeprowadzono cztery konkursy. Poniżej lista zwycięzców w poszczególnych konkursach:
1. „Rzut dętką”:
Miejsce I- Bogdan Jakubaszek
Miejsce II- Roman Kaszyca
Miejsce III- Zbigniew Wojciechowski
2. ”Nakrętki”
Miejsce I- Stanisława Szczurowska
Miejsce II- Stanisław Wolszczak
Miejsce III- Tomasz Mrzyk
3. „Jazda żółwia”
Miejsce I- Sokołowski Krzysztof
Miejsce II- Wojtal Ryszard
Miejsce III- Marcin Mazurowski
4. „Rzut do kosza”
Miejsce I- Marcin Mazurowski
Miejsce II- Artur Brzostek
Miejsce III- Tomasz Mrzyk
Zwycięzcy konkursów zostali nagrodzeni.
Został również wyłoniony najmłodszy uczestnik, najliczniejsza rodzina i najliczniejszy klub, którym zostały wręczone puchary.
Najmłodszy uczestnik to 5 letni Hugo Biegun
Najliczniejsza rodzina to : Elżbieta, Piotr, Bruno i Hugo Biegun
Najliczniejszy klub to Wagabunda ( 10 osób)
Nasz Przewodnik oraz Właściciele Baru „Bali Pup” również otrzymali podziękowania i drobne upominki. Było chłodno ale atmosfera była gorąca a humory wszystkich uczestników dopisywały. Tym sposobem Klub Turystyki Kolarskiej GRONIE działający przy Oddziale PTTK w Tychach rozpoczął swój kolejny sezon w 2026 roku w Murckach w dniu 12.04.2026r.
Relacja: Stanisława Szczurowska i Roman Kaszyca


W dniu 28 marca 2026r. odbyła się wycieczka rowerowa do miejscowości Żory – Park Piaskownia, gdzie odbyło się 35 Topienie Marzany na Gichcie organizowane przez Klub Turystyki Kolarskiej PTTK „WANDRUS” Żory. Pomimo że pogoda nas zaskoczyła i było chłodno nie poddaliśmy się. Ruszyliśmy w wytyczoną trasę, która nas prowadziła przez Kobiór – Gostyń – Królówkę – Woszczyce – Park Piaskownia w Żorach by symbolicznie pożegnać zimę i powitać wiosnę podczas Topienia Marzanny na Gichcie . Organizatorzy przywitali nas bardzo serdecznie, to był wyjątkowy dzień dla KTK ”WANDRUS” Żory świętowali swoje 35 Lecie istnienia i zadbali o nas po mistrzowsku przepyszną kiełbasą z ogniska, gorącą atmosferą i pysznymi czekoladowymi babeczkami dla wszystkich. To był słodki Akcent tego Jubileuszu. Odbył się również Konkurs na „Najpiękniejszą Marzannę” i konkurs strzelania oraz konkurs zręcznościowy i sprawnościowy w których wzięliśmy udział. Kolega Ryszard Wojtal zajął II miejsce w konkursie zręcznościowym. Odbyło się też uroczyste spalenie Marzany które były wykonane z ekologicznych materiałów. Po zakończeniu odbyło się uroczyste wręczenie Dyplomów Uznania wręczany przez Zarząd Klubu Turystyki Kolarskiej PTTK „WANDRUS” w ŻORACH dla naszego Klubu z okazji 35-lecia za pomoc i współpracę w upowszechnianiu krajoznawstwa i turystyki rowerowej w naszym regionie.
Dziękuję wszystkim za wspaniała atmosferę i do zobaczenia na kolejnych spotkaniach rowerowych.
Opracowała T.S.


W tym roku „Dzień Zakochanych” przypadał w sobotę. W związku z tym Klub Turystyki Kolarskiej GRONIE działający przy Oddziale PTTK musiał zorganizować już XVII „Rajd Walentynkowy” odmiennie od poprzednich, kiedy to najpierw zwiedzano jakiś zakład przemysłowy przed dotarciem do oddalonego o kilkanaście kilometrów od Tychów Sanktuarium Św. Walentego – małego drewnianego kościółka z relikwiami świętego. W piątek 13 lutego mieliśmy zwiedzać fabrykę samochodów, gdzie 50 lat temu rozpoczęto produkcję „MALUCHA”. Niestety z przyczyn od nas niezależnych je odwołano. Dobrze, że z pomocą przyszli nam pracownicy Muzeum Miejskiego w Bieruniu. Zorganizowali oni spotkanie przy „kawie” połączone z opowieściami o historii Bierunia Starego. Na jego zakończenie został rozstrzygnięty konkurs na najciekawszą walentynkę. Bezapelacyjnie „najcieplejszą” z nich miała koleżanka Beata za co otrzymała nagrodę przygotowaną przez Muzeum. W imprezie uczestniczyło ponad 30-tu rowerzystów, którzy po „kawie” udali się w stronę kościółka nazywanego przez miejscowych „Walencinkiem”. Tam został rozstrzygnięty drugi konkurs „Na najciekawiej udekorowany ROWER”. Przyjechała nim koleżanka Terenia i odjechała z nagrodą. Następnie każdy już indywidualnie wśród odpustowych straganów i szukał dla swoich (i nie tylko) „połówek” tradycyjnych bieruńskich ciasteczek zwanych „Całuskami”. Rajd wyruszył z parkingu przed szpitalem „Polsko Amerykańskie Kliniki Serca” w Tychach. Oczywiście, nie brakowało dla każdego lizaków z serduszkiem i wiosennego słońca.
Relacjonował Cezary Sawicki







Tak jak w latach poprzednich i w tym roku Klub Turystyki Kolarskiej GRONIE działający przy Oddziale PTTK w Tychach zorganizował rowerowe powitanie Nowego Roku, które było już dwudziestą siódmą edycją Rowerowego Rajdu NOWOROCZNEGO. O godzinie 12 w południe pierwszego stycznia nowego roku spotkaliśmy się przy napisie „TYCHY” na al. Niepodległości skąd ruszyliśmy ścieżkami rowerowymi i drogami leśnymi do mety w Gostyni na plac przy pomniku Ofiar Września 39. Tam czekali już na nas przy płonącym ognisku turyści – rowerzyści z innych klubów rowerowych naszego województwa. Po zarejestrowaniu się, każdy z uczestników otrzymał pamiątkową naklejkę. Po życzeniach organizatorów, symboliczną lampką szampana wznieśliśmy toast za 2026 rok. Na ognisku piekliśmy kiełbaski, a podczas ich pałaszowania dyskutowaliśmy o planach swoich wyprawy i wycieczek rowerowych. Z głowami pełnymi pomysłów już indywidualnie wracaliśmy do domów. Blisko 60-ciu zatwardziałym rowerzystom nie przeszkadzał śnieg, mały mróz i śliskie nawierzchnie we wzięciu udziału w tegorocznej imprezie. Dziękujemy za wspólne powitanie 2026 roku.
Relacja: Zbyszek Wojciechowski

.
