W tym roku „Dzień Zakochanych” przypadał w sobotę. W związku z tym Klub Turystyki Kolarskiej GRONIE działający przy Oddziale PTTK musiał zorganizować już XVII „Rajd Walentynkowy” odmiennie od poprzednich, kiedy to najpierw zwiedzano jakiś zakład przemysłowy przed dotarciem do oddalonego o kilkanaście kilometrów od Tychów Sanktuarium Św. Walentego – małego drewnianego kościółka z relikwiami świętego. W piątek 13 lutego mieliśmy zwiedzać fabrykę samochodów, gdzie 50 lat temu rozpoczęto produkcję „MALUCHA”. Niestety z przyczyn od nas niezależnych je odwołano. Dobrze, że z pomocą przyszli nam pracownicy Muzeum Miejskiego w Bieruniu. Zorganizowali oni spotkanie przy „kawie” połączone z opowieściami o historii Bierunia Starego. Na jego zakończenie został rozstrzygnięty konkurs na najciekawszą walentynkę. Bezapelacyjnie „najcieplejszą” z nich miała koleżanka Beata za co otrzymała nagrodę przygotowaną przez Muzeum. W imprezie uczestniczyło ponad 30-tu rowerzystów, którzy po „kawie” udali się w stronę kościółka nazywanego przez miejscowych „Walencinkiem”. Tam został rozstrzygnięty drugi konkurs „Na najciekawiej udekorowany ROWER”. Przyjechała nim koleżanka Terenia i odjechała z nagrodą. Następnie każdy już indywidualnie wśród odpustowych straganów i szukał dla swoich (i nie tylko) „połówek” tradycyjnych bieruńskich ciasteczek zwanych „Całuskami”. Rajd wyruszył z parkingu przed szpitalem „Polsko Amerykańskie Kliniki Serca” w Tychach. Oczywiście, nie brakowało dla każdego lizaków z serduszkiem i wiosennego słońca.
Relacjonował Cezary Sawicki

