KTK GRONIE - strona główna
RELACJA z XX Zlotu UECT w Heerenveen NIDERLANDY Treenet




Od 11 do 18 lipca 2026 roku odbywał się XX Europejski Tydzień Cykloturystyki czyli Międzynarodowym Zlot UECT turystów rowerowych z całej Europy, w którym uczestniczyli po raz 16-ty członkowie i sympatycy Klubu Turystyki Kolarskiej GRONIE działającego przy Oddziale PTTK w Tychach. Po Edamie i Meppel tym razem gościło nas Heerenveen – czterdziestotysięczne miasto położone w północnych Niderlandach (Holandii), we Fryzji. Historia tego regionu sięga około 500 roku p.n.e., gdy pierwsi Fryzowie przybyli na surowe i wodniste mokradła, regularnie zalewane przez Morze Północne. Aby przetrwać, zaczęli budować z gliny ogromne, sztuczne wzgórza zwane terpami, a na nich – swoje domy. Żyli niczym ptaki morskie na małych wyspach. Około 600 roku n.e. stali się oni wspaniałymi żeglarzami i sprawnymi kupcami. Stworzyli Magna Frisia (Wielką Fryzję) – królestwo rozciągające się od dzisiejszej Belgi po Niemcy. Ich kraj – to kraina jezior, które w rzeczywistości zostały uformowane przez człowieka, gdyż w średniowieczu mieszkańcy wydobywali tam ogromne ilości torfu używając jako paliwa. Powodowało to osiadanie gruntu, a silne sztormy wlewały wody morskie do nisko położonych zagłębień. Tak powstał dzisiejszy „raj” dla żeglarzy. Fryzja stała się holenderską prowincją w 1579 roku, ale nie straciła swojego niepowtarzalnego charakteru: nadal ma swój język urzędowy (fryzyjski), flagę z czerwonymi liśćmi lilii wodnych oraz silną niezależną kulturą. W tegorocznym Zlocie uczestniczyło około 1400 uczestników z 12 krajów. Mieszkaliśmy we własnych namiotach na tymczasowym kempingu zlokalizowanym w rejonie miejscowych obiektów sportowych. Na każdy dzień organizatorzy proponowali po trzy warianty tras: krótką (ok.50 km), średnią (ok.80 km), długą (ponad 100 km). Każdy sam wybierał odpowiadającą mu wersję. Prawdziwie letnia pogoda, malownicze i płaskie drogi wśród kanałów i lasów dawały frajdę z jazdy na rowerze. W trakcie trwania Zlotu odkrywaliśmy rejony Holandii na północ od Amsterdamu. Byliśmy w lokalnej wytwórni serów i warsztacie produkcji drewnianych butów tzw. klompen. Skansenie Zaanse Schans – wizytówce dawnej „wiatrakowej” Holandii, Volendam – rybackim miasteczku, którego budynki z drewnianymi fasadami zlokalizowane są wzdłuż nabrzeża dawnej zatoki Zuiderzee. W drodze powrotnej cały dzień spędziliśmy w Dreźnie: zwiedzaliśmy z przewodnikiem miasto, płynęliśmy parowcem po Łabie. Już myślimy o przyszłorocznym Zlocie – tym razem w Szwajcarii.

Relacjonował Cezary Sawicki


Skomentuj artykuł: